Gdy dzień zaczyna się tak jak ten, to zastanawiam się, czy gorzej być jeszcze może. Na szczęście wszystko szczęśliwie się skończyło.

Sala Yuca Wesele i ślub Kasi i Witka | Reportaż ślubny w Łodzi

Pamiętacie tańczących na ulicach miasta Kasię i Witka? Jeżeli nie, spójrzcie na ich sesję ślubną w Łodzi oraz nad jeziorem w Tuszynie. Tymczasem chciałem pokazać Wam reportaż ślubny K&W, który odbył się w Sali Yuca. Zobaczcie, jak wszyscy świetnie się bawili i jak młodzi pięknie wyglądali

Zdjęcia ślubne w Łodzi

Z Warszawy wyjechałem na ślub Kasi i Witka dużo, dużo wcześniej. Ale gdy stanąłem w kilkunastokilometrowym korku, pomyślałem, że gorzej być nie może. No, chyba że uderzyłby we mnie meteoryt… Jakimś cudem zdeterminowany ominąłem sznur samochodów. W końcu fotograf ślubny spóźniać się nie może!

Mimo problemów, zdążyłem, a nawet byłem jeszcze przed czasem. Od razu skierowałem się na przygotowania przedślubne do Witka. Czekał na mnie ze swoim bratem – świadkiem oraz rodzicami. Wypiliśmy spokojnie kawę, w 40 minut zrealizowaliśmy fotoreportaż z przygotowań i ruszyłem w dalszą drogę do Rzgowa do domu rodzinnego Kasi. Tam zjeżdżali się już kolejni goście, a Kasia piękniała z minuty na minutę. Następnie udaliśmy się do urokliwego kościółka w Rzgowie, gdzie moi narzeczeni mieli stać się szczęśliwym małżeństwem

Wesele w Sali Pałacowej Yuca w Łodzi

Gdy zupełnie odmienieni nowożeńcy wyszli z kościoła, wszyscy udaliśmy się do Pałacowej Sali Yuca celebrować ich święto. Sala położona jest praktycznie w samym centrum Łodzi, a mimo to otaczają ją rozłożyste, dające cień drzewa. W zasadzie ich cień nie przydał się Kasi i Witkowi, ponieważ ich ślub przypadał na jeden z październikowych dni. Ale to nic, niebo rozchmurzyło się dla nowożeńców i na pogodę absolutnie nie mogli narzekać.

Oprócz ciekawej okolicy Sala Yuca zachwyciła mnie prawdziwie królewskim wnętrzem oraz antresolą. Jeżeli któraś z zaproszonych osób zmęczyła się fantastyczną zabawą, mogła wejść na antresolę i popatrzeć na wszystkich z góry.

Reportaż ślubny zakończyłem tuż po poprawinach, lecz wierzę na słowo, że wesele trwało do białego rana. Kasiu, Witku, dziękuję Wam za ten pełen emocji dzień i za Wasze zaufanie!