Sesja w klimacie chorwackim. Taki motyw wybraliśmy z Kasią i Pawłem. Co ciekawe nie musieliśmy jechać wcale daleko. Naszym celem był ośrodek nurkowy w Piechcinie. Jest to piękny kamieniołom, którego woda ma przejrzystość nawet 5 metrów. Niesamowite, co?

Sesja ślubna na łódce

Kto by pomyślał, ze takie miejsca są w Polsce. Lipcowa pogoda Nas nie rozpieszczała, na szczęście dało się znaleźć dwudniowe okno pogodowe, i to jakie. Było mega gorąco i słonecznie, a od zachodu zawiewał przyjemny wiatr. W trakcie sesji było bardzo emocjonalnie – dużo przytulania, patrzenia w oczy i śmiechu! Tak, bo w tej całej małej przygodzie, najważniejszy jest relaks i przyjemnie spędzony czas. A zdjęcia stworzą się same, w międzyczasie. Tak, na marginesie zastanawiam się, czy Paweł zabrałby Kasię, tak po prostu, romantycznie popływać łódką na jeziorze – hmm..