Winiarnia nad Jeziorem

Wesele w stylu slow, czyli slow wedding.

Pary młode coraz częściej organizując swój ślub i wesele kierują się własnym gustem i wyczuciem smaku. Przy tym nie boją się robić po swojemu, nie zwracając uwagi na głosy “drobnego przymusu” najbliższej rodziny. “Musicie wziąć ślub kościelny” albo “Sala weselna musi być niedaleko” to często słyszane oczekiwania rodziny. Wesele w stylu slow, to nie jest wcale wesele w wolnym tempie. Chodzi o własne podejście do organizowania całej uroczystości.
Ania i Michał zrobili wesele po swojemu, razem są już ponad 10 lat, więc ciśnienia na standardowe przyjęcie weselne w ogóle nie mieli. Zrezygnowali z fundamentów typowego polskiego wesela – pierwszego tańca, tortu weselnego i oczepin. Nie którzy stwierdziliby, że bez tych elementów wesele to nie wesele. Na szczęście nie oni! Robili wszystko tak jak chcą, bo to ich dzień! I chwała im za to, bo było niesamowicie.

Ania & Michał – Winiarnia “Nad jeziorem” – Wesele w lesie

Wszystko zaczęło się od przygotowań w mieszkaniu Ani i Michała na warszawskim Natolinie. Jak zwykle przyjechałem wcześniej, aby napić się kawy z parą młodą i ich najbliższymi zgromadzonymi w miejscu przygotowań. Ostanie szlify makijażystki umilał kieliszek Prosecco. A Michał w tym czasie ratował sytuację gasnącego zielonego Forda Sulinnera, którym mieli jechać do ślubu.

Ślub w gotyckim kościele na warszawskiej Woli

Po przygotowaniach ruszyliśmy do kościoła. Ania i Michał łatwej drogi do ślubu nie mieli. Na obwodnicy Warszawy ich Ford odmówił posłuszeństwa, czas naglił, a auto nadal nie odpalało. Michał chcąc złapać autostopa zaczął machać rękami do przejeżdżających aut, co kończyło się jedynie życzliwym trąbieniem i pozdrawianiem nowożeńców. Niezła przygoda, co? To jeszcze nie koniec. Ostatecznie nowożeńcy z szerokim uśmiechem na ustach, przyjechali do kościoła spóźnieni prawie o godzinę, a przyjechali Uberem. Taka historia nie zdarza się codziennie, więc będą mieli co opowiadać w przyszłości. Ślub odbył się w kościele Rzymskokatolickim pw. św. Stanisława BM parafii św. Wojciecha na warszawskiej Woli.

Slow wedding – Winiarnia Nad Jeziorem – Wesele w lesie

Po ślubie krótkie życzenia i droga do Józefowa na przyjęcie weselne w lesie nad jeziorem. Gdzie zabawa trwała do samego rana. A gdzie to wszystko się działo? Winiarnia nad Jeziorem to pięknie położona restauracja w Józefowie nad brzegiem jeziora Łacha. Cała restauracja jest drewniana, co dodaje jej niesamowitego leśnego i rustykalnego stylu. W tym miejscu nie organizuje się hucznych wesel na kilkaset osób, winiarnia nadaje się idealnie na intymne przyjęcia weselne na kilkadziesiąt osób.